Termin: 26.09.2021, godz. 18.00
Miejsce: Dom Zarazy
Autorka: Gabriela Pewińska
Obsada: Ryszard Jaśniewicz
W „Aktorze” (2017) mistrz żarliwego monologu szukał utraconej na zawsze pamięci. W „Królu” (2018) – w małym pokoju budował swój teatr ogromny. W „Masce” (2019) jako zaciekły wróg umierania musiał wrócić, by nie odejść. „Wariat” (2020) to hymn na cześć teatru, miłości do sceny, która zrodziła się z szalonej miłości do kobiety.
„Budowniczy” jest opowieścią o teatrze, który legł w gruzach. Pewnego dnia, po prostu, zawalił się. Zniknął.
Cykl napisany został dla Ryszarda Jaśniewicza. I tym razem wcieli się on w postać Starego Aktora. Oto jest, w zakurzonym fraku i cylindrze na głowie siedzi na krześle ustawionym na blacie stołu. Grzeje ręce pod tlącą się na drucie żarówką.
„Naprawdę trudno uwierzyć w to, co się stało, choć przecież należało się tego spodziewać już dawno” – mówi Stary Aktor. „Duch… Dach zawalił się! W drugim akcie. W sumie trudno się dziwić, skoro grali tę ramotę… Teatr runął! Kawałki tynku spadły na głowy zachwyconej tanią szmirą publiczności… Co teraz będzie? Co teraz będzie? Tak już zostanie?”.
Jemu to, ale wbrew jego woli przyjdzie podnieść scenę z gruzów: „Mowy nie ma! – piekli się. „Co to za pomysł! Kto na to wpadł? Jakiś szaleniec! Wariat! Ja? Ja mam to zrobić? Ja mam odbudować?! Przecież ja mam sto lat! Poza tym, sam potrzebuję odbudowy. Też się rozpadłem. Wszyscy słyszeli ten huk rozpadających się gnatów, trzask pękających kręgów. Czas zrobił z moimi kośćmi to, co z dachem teatru. Cud, że jeszcze chodzę. Ale czy to jest chodzenie? To prawdziwy koniec świata. No, a jeśli, jak mówią teatr jest światem? Teatr runął, to i ja runąłem”.
To opowieść o rozpadzie starego teatru, człowieka i dawnego świata. Czy odbudowa uda się? Czy w ogóle ma sens?
W roli Starego Aktora – Ryszard Jaśniewicz (Teatr z Polski 6), to jego 18 monodram.