2.04 Czyż nie dobija się koni? Teatr Wybrzeże

Spektakl w reżyserii Wojciecha Kościelniaka tym razem w Teatrze Wybrzeże.

Termin: 2.04.2016, godz. 19.00
Miejsce: Teatr Wybrzeże
Bilety: premiera: 100 zł, pozostałe dni: 30-40 zł

Czyż nie dobija się koni?
na motywach powieści Horacego McCoy’a
Przekład: Zofia Zinserling

Jest rok 1935 w USA. Od kilku lat trwa wielki kryzys. Robert i Gloria, uwiedzeni marzeniem o wielkiej i nagłej karierze filmowej, przyjeżdżają do Hollywood. Uciekają przed biedą, brakiem perspektyw, samotnością, głodem i opresją codzienności. Aby przetrwać postanawiają wziąć udział w maratonie tańca, który odbywa się w przy plaży w Santa Monica. Nagrodą jest niebagatelna suma 1000 dolarów. Tańczą po kilkanaście godzin dziennie. Zmęczenie odbiera im siły, zniekształca uczucia, niszczy dusze. Jednak spełnienie marzeń jest cały czas na wyciągnięcie ręki…

Reżyseria: Wojciech Kościelniak
Scenografia: Damian Styrna
Animacje: Eliasz Styrna
Kostiumy: Bożena Ślaga
Ruch sceniczny: Jarosław Staniek
Asystent: Katarzyna Zielonka
Muzyka: Piotr Dziubek

W spektaklu występują: Katarzyna Dałek (Gloria), Piotr Witkowski (Robert), Grzegorz Gzyl (Rocky), Jarosław Tyrański (Rollo), Krzysztof Matuszewski (Socks), Maria Mielnikow-Krawczyk (Pani Layden), Joanna Kreft-Baka (Pani Higby), Marcin Miodek (James), Justyna Bartoszewicz (Ruby), Marta Herman (Jackie), Jerzy Gorzko (Mack), Piotr Łukawski (Kid), Jacek Labijak (Pedro), Magdalena Boć (Lillian), Katarzyna Kaźmierczak (Rosemary), Piotr Chys (Jere), Małgorzata Oracz (Pielęgniarka), Mirosław Krawczyk (Głos) oraz Chrystian Talik (Basil), Maciej Glaza (Mario), Malwina Grzybowska (Geneva), Ralph Kamiński (Freddy), Natalia Łągiewczyk (Manski), Hanna Wawrzyniak (Mattie), Joanna Żóraw (Bess).

W nagraniu ścieżki dźwiękowej udział wzięli: Adam Lepka (trąbka) oraz Bartosz Straburzyński (gitary).
W spektaklu zacytowano fragmenty poematu prozą „Złowiony” Tadeusza Różewicza.

Wojciech Kościelniak o spektaklu: „Czyż nie dobija się koni? Horace’a McCoya prowadzi w malignę świata show-biznesu. Trwający od kilku lat w USA wielki kryzys rodzi potwora w postaci maratonów tańca. Para zawodników, która najdłużej utrzyma się na nogach otrzyma 1000 dolarów. Zgłaszają się setki desperatów. Choć tylko nielicznym obiecane jest przetrwanie, wszyscy z nadzieją biorą udział w konkursie wytrwałości w tańcu, cierpieniu, upokorzeniu, odczłowieczeniu, osamotnieniu. I wszyscy przegrywają. Zawodnicy przychodzą z miejsc gdzie nie było zrozumiałych i dostępnych szans, rodzin, sąsiadów, środowisk, szkół, miast, państw, firm, praw i uczuć. Nie widać migotliwego oświetlenia, szalonego tempa, efektownych tańców, kopa w perkusji, seksownych dziewczyn i wściekle zdeterminowanych facetów. Jest czekanie na dźwięk syreny ogłaszającej kolejną przerwę. Jest cierpliwe znoszenie bólu. Jest pokorna zgoda na upokorzenie. Jest powolne zasypianie. Wszystko przypomina łowienie ryb i wyciąganie ich na powierzchnię. Ufnie połykają przynętę i ukryty pod nią hak. Potem jest szarpnięcie i powolna podróż w jednym kierunku z coraz bardziej zakrwawionymi ustami. Wreszcie umieranie z nadmiaru tlenu, wysychanie. To konwulsja sił życia wobec świadomości nieuchronnej śmierci. To walka z Wędkarzem, który wbił hak. Podobno krwawi się po połknięciu przyjaźni, miłości, nienawiści.”

Horace McCoy (ur. 1897 zm. 1955) – amerykański pisarz znany przede wszystkim z powieści „Czyż nie dobija się koni?”, napisanej w 1935 roku, przedstawiającej losy kilkunastu osób podczas wyczerpującego maratonu tanecznego w czasach Wielkiego Kryzysu. Na podstawie tej powieści powstał głośny film w reżyserii Sydneya Pollacka z poruszającą rolą Glorii Beatty, którą zagrała Jane Fonda. McCoy uczestniczył w I wojnie światowej, służył w lotnictwie amerykańskim we Francji, za co otrzymał francuski Krzyż Wojenny. Po wojnie był redaktorem w dziale sportowym Dallas Journal. W końcu lat 20. jego opowiadania zaczęły zamieszczać popularne sensacyjne czasopisma. Był też aktorem w teatrach Dallas. Wraz z dyrektorem swojego teatru przeniósł się do Hollywood, gdzie pisał scenariusze westernów i melodramatów kryminalnych. McCoy podejmował się licznych prac dorywczych takich jak prace w myjni samochodowej czy przy zbiorach sałaty w Imperial Valley. Był też bramkarzem na molo w Santa Monica, gdzie znalazł inspirację dla swojej słynnej powieści.

czyz-nie-dobija-sie-koni andrzej krajewski

Dodaj komentarz