Niezwykłe wydarzenie z okazji Międzynarodowego Dnia Tańca.
Joanna Czajkowska, „La Mama” Sopockiego Teatru Tańca, znana jest z niebanalnych konceptów. Zaproszenie Ewy Wycichowskiej do Sopotu, na Międzynarodowy Dzień Tańca, z pewnością należy do grupy najlepszych pomysłów dyrektorki „repertuarowego teatru offowego”, jakim jest STT. Przeprowadzenie na oczach widzów procesu twórczego pod dyrekcją najwybitniejszej polskiej choreografki okazało się przeżyciem dla tancerek i widzów oraz, jak być może nieco kurtuazyjnie przyznała, dla samej mistrzyni. Pozornie nic wielkiego: trochę wstępu – na rozgrzewkę zaproszenie do współudziału chętnej widowni. Potem trochę ćwiczeń z tancerzami, którzy wykonywali układy i improwizacje pod dyktando prowadzącej. Następnie przerwa i krótki spektakl, trochę szkic, trochę improwizacja, ale domknięte, na serio. Niby nic wielkiego, więc co zachwyciło, bo zachwyciło?
foto: Alicja Byzdra
Za i więcej na stronie Gazety Świętojańskiej
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.