– Bardzo trudno dzisiaj oddzielić to, co jest legendą o Genecie, a co faktami z jego burzliwego życia, które przebiegało w więzieniach, na marginesie społecznym. Ale na pewno biograficzne ślady są w „Pokojówkach” – komentuje reżyser. – Na pewno jest to także sztuka- i od tego nie uciekamy – o buncie społecznym. Pokojówki albo inaczej pokojowcy marzą o tym, żeby role się odwróciły, i to jest odwieczne marzenie człowieka
Ale jest to także sztuka o graniu ludzkimi uczuciami i o cenie, jaką się za to płaci. „Pokojówki” otwierają nowy sezon teatralny przy Bema. To klasyka współczesnego dramatu, ale i scenariusz na potencjalny frekwencyjny hit.
Więcej na stronie: http://www.e-teatr.pl/pl/artykuly/167236.html?josso_assertion_id=1E5FA532664F8F5E
Foto: Joanna Siercha
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.