Telewizja Polska i Polskie Radio, zdecydowały o przeniesieniu imprezy do Zamościa. Od początku aż do tej pory, przez prawie dwie dekady, odbywała się ona w Sopocie. O zmianie miejsca prezydent Sopotu, miasta będącego współorganizatorem imprezy, dowiedział się z listu od dyrektorki TVP Gdańsk Joanny Strzemiecznej-Rozen.
Uzasadnienie decyzji przez TVP:
„Przy wyborze miejsca [organizacji festiwalu] bardzo ważni są partnerzy, którzy mają współpracować z organizatorami. Taka współpraca musi być oparta na wzajemnym zaufaniu i elementarnej kompetencji organizacyjnej.
Prezydent Miasta Sopotu tymczasem nie daje rękojmi sprostania wymogom kultury w życiu publicznym i poszanowania partnera. I nawet nie chodzi tu o ataki, fałszywe oskarżenia i dyskryminację dziennikarzy Telewizji Polskiej przez Jacka Karnowskiego oraz jego urzędników, które spowodowały, że nawet Rzecznik Praw Obywatelskich (człowiek doprawdy nie z nominacji dobrej zmiany), zaapelował do Prezydenta Sopotu, aby udzielał informacji dziennikarzom mediów publicznych oraz nie dyskryminował ich w dostępie do informacji.
Symbolem pojmowania kultury demokratycznej przez Prezydenta jest scena ze spotkania publicznego, podczas którego J. Karnowski nie udzielił odpowiedzi na pytanie dziennikarza TVP Gdańsk, ale zamiast tego usiłował wyrwać temu dziennikarzowi mikrofon oraz spory sądowe wytaczane przez niego redaktorowi naczelnemu TVP3 Gdańsk oraz dziennikarzowi TVP3 Gdańsk.
Ale też i nie to jest powodem utraty przez Sopot festiwalu Dwa Teatru. Telewizja Polska przyzwyczajona jest do niesprawiedliwych ataków ze strony ludzi, którzy nie umieją pogodzić się z wolnością mediów i prawem do krytyki ich działań w obronie interesu publicznego i – potrafi sobie z nimi radzić.
Decydujący okazał się brak kompetencji kulturowych i profesjonalizmu Miasta Sopot, ze strony którego coraz częściej następowały utrudnienia organizacyjne i logistyczne. Nie bez znaczenia jest też fakt, że w ostatnich latach udział finansowy Miasta Sopot przy organizacji Festiwalu był znikomy.
Festiwal Dwa Teatry od lat cieszy się ogromnym zainteresowaniem twórców, aktorów, reżyserów, przedstawicieli instytucji kultury. Atmosfera, jaka panuje podczas takiego wydarzenia nie może zostać zakłócona przez negatywne emocje i brak profesjonalizmu. Sopot pod rządami Jacka Karnowskiego, przykro nam to skonstatować, wypadł z prestiżowej ligi miast zdolnych do współorganizacji ambitnych wydarzeń ze sfery kultury wysokiej. Decyzja o zmianie miejsca Festiwalu została podyktowana troską organizatorów o utrzymanie jego dotychczasowego wysokiego poziomu”.
Rzeczniczka Sopotu odpowiada:
„W tym kuriozalnym oświadczeniu TVP, którego nikt nawet nie podpisał imieniem i nazwiskiem, zostały podane nieprawdziwe informacje. Miasto Sopot co roku, do 2019 roku, czyli do ostatniej edycji festiwalu, dofinansowywało festiwal kwotą 230 tys. zł. Ponadto organizatorzy festiwalu otrzymywali dofinansowywanie z Gdańska, Gdyni oraz od marszałka województwa pomorskiego. Pozostałe stwierdzenia trudno komentować”.