Powiat Słupski mówi głośno NIE, każdej formie przemocy. Fundacja „Lokalsi”, „Kobiecy Słupsk” i Centrum Inicjatyw Obywatelskich prowadzą akcję społeczną „Powiedz przemocy NIE”. Do akcji przyłączyli się przede wszystkim mężczyźni. Nasi koledzy, sąsiedzi, samorządowcy i dziennikarze stają przed obiektywem aparatu w spódnicy, jako wyraz sprzeciwu wobec przemocy i napastowaniu kobiet. Jest to początek społecznej debaty na temat praw kobiet. Nasze społeczeństwo głosów kobiet nie chce słuchać. Swoje głosy solidarnie dołączają więc mężczyźni.

To kolejna edycja kampanii społecznej, w którą aktywnie włącza się Słupsk. Symboliczne 16 dni trwania akcji wyznaczają Międzynarodowy Dzień Przeciwko Przemocy Wobec Kobiet, który przypada 25 listopada, a kończy – Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka obchodzony 10 grudnia.

Jeśli o kobietach opowiada się z męskiej perspektywy, to nie widzimy silnych kobiet, które radzą sobie w trudnych okolicznościach, tylko takie, które mężczyzna może zdominować, osaczyć i nimi rządzić. I tak trochę myślimy o kobietach jako o biernych ofiarach trudnych sytuacji, po prostu automatycznie korzystamy ze schematu, jaki mamy zakodowany w głowie.

W przekazie medialnym wciąż mówi się o kolejnych przypadkach skrzywdzonych kobiet. Pokazuje się je jako ofiary. Nie buduje się informacji, tak by w pierwszej kolejności pokazać domniemanego oskarżonego. Mówimy „kobieta została zgwałcona”, zamiast „mężczyzna/sprawca zgwałcił kobietę”. Nie zastanawiamy się jednocześnie, skąd się wzięło przyzwolenie na gwałt albo kim jest oprawca.

Pełen artykuł

„To tylko żarty” – czyli ogólna zgoda społeczna na przemoc seksualną wobec nastolatek
Bagatelizowane i wyśmiewane. Słyszą: „Przesadzasz, po prostu mu się podobasz” czy „Bądź miła dla chłopców, to nie będą Cię zaczepiać”. I choć nastoletnie kobiety nierzadko borykają się z takimi frazami na co dzień, z taką samą częstotliwością odbiera im się prawo do głośnego i stanowczego „Nie”. Być nastolatką nie jest łatwo. W tym trudzie dorastania bez wątpienia sprawy nie ułatwia zmieniające się ciało. Co gorsza, są i tacy, którym owo zmieniające się ciało nie umknie uwadze, bo kto z nas nie zasłyszał gdzieś historii o wujku, który przy okazji rodzinnych uroczystości kieruje do swojej nastoletniej bratanicy niewybredne żarty na temat jej wyglądu? Wujkowy arsenał dowcipów tylko z pozoru jest zabawny, bo z czego tu się śmiać, gdy komentarz drugiej osoby sprawia, że czujemy się niekomfortowo i narusza naszą prywatność? Czy rzeczywiście takie sytuacje w ogóle należy obracać w żart?

 

Akcja społeczna „Powiedz przemocy NIE” prowadzona jest przez Fundacja Lokalsi Słupsk, Kobiecy Słupsk i Centrum Inicjatyw Obywatelskich w Słupsku.