Solistki Teatru Muzycznego w „okrojonym” „Tango Nuevo” na Scenie Letniej w Juracie.
24.07.2013, godz.20.08
Scena w Juracie
Jest rok 3001. W starej, opuszczonej stacji metra w Buenos Aires pojawiają się trzy kobiety o beznamiętnych twarzach, na których próżno szukać oznak emocji i uczuć. Widać natomiast ślady minionej, rebelianckiej walki o przetrwanie w brutalnym życiu podziemia. Kobiece postacie zaczynają tańczyć Malambo – argentyński taniec mężczyzn, będący obrazem twardej rywalizacji, podkreślanej mocnymi, rytmicznymi uderzeniami butów o ziemię…
Tango dla przeciętnego odbiorcy jest przede wszystkim rodzajem namiętnego tańca, kojarzonym najczęściej z milongiem i Argentyną. Historia i specyfika tego gatunku jest jednak dość zawiła. Tango to nie tylko ruch, to także rodzaj muzyki, styl bycia. Tango to taniec ulicy i salonów, to muzyka klasyczna i elektroniczna, to taniec mężczyzn tłumiących swoje lęki przez odpowiednie kroki i gesty, to również taniec kobiet zaproszonych na chwilę do partnerowania. Tango to wyzwanie, energia, żywioł i smutna myśl, którą się tańczy. Tango kojarzone jest z akordeonem i bandoneonem, którego wirtuozem był Astor Piazzola. Był on jednocześnie twórcą nowego stylu muzycznego tanga argentyńskiego, tanga nuevo, łączącego elementy jazzu i muzyki poważnej. Dopiero w latach osiemdziesiątych XX wieku termin tango nuevo jako styl tańca został wprowadzony w Buenos Aires przez tancerzy Fabiana Salasę i Gustavo Naveira. Nieustanne łączenie tradycji z nowoczesnością, zmienności z chwilowym zatrzymaniem, dynamiki z nostalgią stanowią dzisiaj o tym, że tango pozostaje wciąż atrakcyjne i nadal tajemnicze. Być może te elementy właśnie były punktem wyjścia dla reżysera Giovanny’ego Castellanosa, aby stworzyć widowisko muzyczne ?Tango nuevo”, do którego zaprosił nieprzypadkowych realizatorów. Czytaj więcej.
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.