Niezwykłe dzieło Honorowego Obywatela Miasta Gdańska (1997) zyskało jeszcze jeden wymiar.
Byłem w Oświęcimiu. Budowałem Oświęcim, bo trafiłem tam z pierwszym transportem. Prawdą jest też, że przez prawie pięćdziesiąt lat nie mówiłem o Oświęcimiu. Ale przecież przez cały ten czas Oświęcim stale był obecny w tym, co robiłem. Nie dosłownie. Moją twórczość teatralną można by ująć jako protest wobec tego, co tam przeżyłem. Więc ten Oświęcim stale był obecny – ale jako swoje zaprzeczenie. Nie ufałem dosłowności. Obozu nie da się opowiedzieć dosłownie.
Harmęże. Wirtualne oglądanie „Klisz pamięci. Labiryntów” Mariana Kołodzieja
Monumentalną wystawę prac byłego więźnia Auschwitz Mariana Kołodzieja w franciszkańskim Centrum św. Maksymiliana w Harmężach, która jest osobistą interpretacją obozowych przeżyć, można zwiedzać dzięki prezentacji w Internecie – podali w poniedziałek zakonnicy.
– Mamy nadzieję, że będzie to zachęta do odwiedzenia Centrum (…) i zapoznania się z wystawą osobiście – zaznaczył franciszkanin ojciec Piotr Cuber na stronie internetowej Centrum. Wirtualna ekspozycja jest dostępna pod adresem wystawa.powiat.oswiecim.pl w czterech wersjach językowych: polskiej, angielskiej, niemieckiej i włoskiej. Jej powstanie wsparło finansowo oświęcimskie starostwo.
Wystawa Mariana Kołodzieja zatytułowana „Klisze Pamięci. Labirynty” składa się z ponad 200 kompozycji rysunkowych. Artysta tworzył je 16 lat. Prace przedstawiają wizję gehenny obozowej w Auschwitz, a jednocześnie uwypuklają heroiczne zwycięstwo odniesione w obozie przez polskiego franciszkanina św. Maksymiliana Kolbego, który oddał życie za współwięźnia Franciszka Gajowniczka.
Marian Kołodziej był plastykiem i scenografem. Jako młody człowiek po wybuchu wojny próbował przedostać się do polskiego wojska we Francji. Został aresztowany przez Gestapo. 14 czerwca 1940 r. Niemcy deportowali go do KL Auschwitz w pierwszym transporcie polskich więźniów. Otrzymał numer 432. Do 1945 r. był więziony także w Gross-Rosen, Buchenwaldzie, Sachsenhausen i Mauthausen-Gusen.Po wojnie ukończył wydział scenografii krakowskiej ASP. Współpracował głównie z teatrami w Gdańsku i Warszawie. Stworzył dekoracje m.in. do „Tragedii o bogaczu i łazarzu” Anonima Gdańskiego (1968 i 1971), „Sztukmistrza z Lublina” według Singera (1988) oraz do wielu inscenizacji Adama Hanuszkiewicza, Kazimierza Kutza, Stanisława Różewicza oraz ok. 40 filmów fabularnych jak m.in. „Westerplatte”, „Krzyż Walecznych”, „Ludzie z pociągu”, „Milczenie”, „Miejsce na ziemi”, „Wolne miasto”. Był twórcą ołtarza papieskiego w Gdańsku podczas pielgrzymek papieża Jana Pawła II w latach 1987 i 1999.
Oglądaj „Klisze pamięci. Labirynty” z komentarzem autora na stronie www.harmeze.franciszkanie.pl
W ostatnich latach twórczości zaczął poruszać tematykę obozową. W 1992 roku mieszkający w Gdańsku artysta doznał ciężkiego udaru mózgu. Rehabilitacją w chorobie stało się tworzone od tego czasu dzieło życia: „Klisze pamięci. Labirynty”, którą przed śmiercią ofiarował franciszkańskiemu Centrum Św. Maksymiliana. Artysta zmarł w 2009 roku. Jego prochy spoczęły w krypcie w Centrum św. Maksymiliana.
Od 2003 roku, gdy ekspozycja została udostępniona indywidualnym zwiedzającym, obejrzało ją ok. 50 tys. osób z różnych stron świata. Większość stanowiła młodzież.
Centrum św. Maksymiliana, które jest ośrodkiem pamięci i modlitwy, a zarazem wotum wdzięczności za życie, dzieło oraz ofiarę Maksymiliana Kolbego. Prowadzą je franciszkanie oraz Misjonarki Niepokalanej Ojca Kolbego. Powstało w miejscu, gdzie podczas II wojny światowej istniał podobóz Harmense (Aussenkommando Harmense), należący do KL Auschwitz. Prawdopodobnie pracował tam niewolniczo ojciec Maksymilian Kolbe.Sylwetka Maruiana Kołodzieja na wortalu culture.pl
Sylwetka Mariana Kołodzieja na wikipedii
Opr. pw na podstawie: e-teatr, culture.pl, wikipedia.pl
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.