„Bóg mordu”, „Konopielka”, „+1” i „Judy” zostaną pokazane podczas rezydencji w dniach 15-18.06.2017 w Pszczynie.
Pomysł rewitalizacji przestrzeni postindustrialnej działaniami kulturalnymi i artystycznymi nie jest nowy, a na Śląsku wręcz pożądany. W Pszczynie jednak, dzięki festiwalowi Teatralna Maszyna Pszczyna, to zjawisko nabiera nowego charakteru.
Pszczyna to trudna przestrzeń dla działań artystycznych. Istotą jest tu struktura miasta. Stara, mocno zdefiniowana i w większości zajęta, nie daje miejsca na nową interpretację. Mimo tego, odniesienie do tkanki urbanistycznej wydaje się tu najbardziej naturalne i konieczne. Ta bowiem, powstaje z bezpośredniej potrzeby człowieka. Czy zatem w Pszczynie nie potrzeba teatru, instytucji? Wszystko wskazuje na to, że nie. To jednak nie oznacza, że w Pszczynie nie potrzebny jest teatr!
Pszczynie potrzebne jest poszukiwanie niezagospodarowanych przestrzeni miejskich, próba czasowej czy stałej ingerencji w ich charakter. Wykorzystanie z pełną premedytacją energii, którą niesie za sobą głód teatru jako zjawiska artystycznego, przede wszystkim jednak społecznego, nie zaś głód instytucji.
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.