Marzenia o azylu, bezpiecznej izolacji od wykolejonego świata, wyspie, do której nie dotrze zło, stają się udziałem coraz większej rzeszy ludzi.
Poszukiwanie pięknych opowieści prowadzi nas od arcydzieła do arcydzieła, bo w nich właśnie znaleźć można najbardziej wartościowe historie podane w doskonałej formie powodującej pożądany wstrząs. I ten wstrząs nie może być wywołany w prymitywny sposób przez dosadne opowieści genitalne. Tej drogi unikamy z determinacją wyśmiewaną przez jej wielbicieli, ale też nieufnie przyjmowaną przez kołtunerię widzącą w każdym nagim ciele zgorszenie i grzech. Historie, w których nie brak cielesności i seksu zawierają często wysoki morał skuteczniej, niż słodkie przygody niewiniątek. Stąpamy więc w poszukiwaniu arcydzieł po wąskiej krawędzi pomiędzy fałszywym upiększaniem, a równie nieuczciwym zohydzaniem człowieka, w poszukiwaniu prawdy o poszczególnych osobach i o nas jako gatunku. Ta droga prowadzi nas, jak wielu innych, do Szekspira. To on zawarł w swoich genialnych tekstach największą sumę wiedzy o tym, kim jesteśmy. To on jest wyspą na oceanie rozpaczy i bezsilności. To jego dorobek od kilkuset lat podtrzymuje w nas wiarę w sens teatru, a z czasem w sens teatru operowego. Rozumiał to wielki Verdi dając się, po piętnastu latach milczenia, namówić do powrotu na scenę i skomponowania dwóch ostatnich arcydzieł „Otella” i „Falstaffa”. Rozumie to Izadora Weiss sięgając po raz trzeci do Szekspira w kreowaniu swoich spektakli opowiadanych językiem tańca, ale przecież tych historii, które kiedyś powstały w wyobraźni genialnego Stratfordczyka. Te dwie premiery w Operze Bałtyckiej – „Otello” i „Burza” nazwane przez nas wiosennym projektem „Wyspa – Szekspir” są hołdem dla niego i aktem solidarności ze wszystkimi, którym jego dzieło jest bliskie. Jakże znamienne jest to, że właśnie w Gdańsku jest ich tak znacząca ilość. Właśnie tu, gdzie istnieje od lat wspaniały festiwal tego dramaturga i gdzie powstał po latach wysiłków niezwykły Teatr Szekspirowski, Opera Bałtycka prezentuje swój podwójny projekt w przekonaniu, że odnajdzie się w nim każdy, komu nasz system wartości leży na sercu.
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.