Najsłynniejszy żydowski western, brawurowo zagrany i przygotowany przez czeski Teatr ARENA z Ostrawy.
Termin: 28-29.08.2015, godz. 19.30
Miejsce: Teatr Atelier
Bilety: 35 zł
„Biały człowiek i Czerwona twarz”
Teatr Komorní Scéna Aréna Ostrava
Autor – George Tabori
Tłumaczenie na język czeski – Josef Balvín
Reżyseria – André Hübner – Ochodlo
Scenografia – André Hübner – Ochodlo
Kostiumy – Marta Roszkopfová
Muzyka – Adam Žuchowski
Dramaturgia – Tomáš Vůjtek
Inspicjent – Lucie Finková
Suflerka – Kamila Holaňová
Światło – Václav Honč
Dźwięk – Tomáš Špirka
Obsada:
Weisman (Bílý Muž ) – Marek Cisovský
Ruth – Pavla Dostálová
Rudá tvář (Czerwona Twarz) – Petr Panzenberger
Myśliwy – Vladislav Georgiev
Osioł – Petr Panzenberger
Sęp – Vladislav Georgiev
WEISMAN I CZERWONA TWARZ (Weisman és a Rézboru). ŻYDOWSKI WESTERN
Kto jest w gorszej sytuacji, Żyd czy Indianin? Pojedynek outsiderów historii sędziuje niedorozwinięta Ruth. Kibicuje Sęp. Czy wygra ten, kto lepiej się skarży, czy ten, kto odkryje zło również w sobie? Teatr Atelier zaprasza na jedyny w swoim rodzaju „żydowski western” George’a Taboriego w wydaniu czeskiego Teatru Arena z Ostrawy.
Gdzieś w Górach Skalistych spotykają się Indianin i Żyd, którzy licytują się o to, którego z nich los bardziej doświadczył. Tabori – wybitny reżyser i dramaturg, kreator i prześmiewca, który śnił po węgiersku, pisał po angielsku, a uchodził za jednego z najwybitniejszych przedstawicieli teatru niemieckiego stworzył piękną, groteskową, absurdalną w iście beckettowskim stylu przypowieść o człowieku.
GEORGE TABORI – węgierski Żyd urodzony w Budapeszcie. Pracował jako czyściciel popielniczek w jednym z berlińskich hoteli, korespondent zagraniczny, dziennikarz. Przyjaciel Bertolta Brechta i Grety Garbo. Genialny dramaturg i reżyser. Autor scenariuszy do filmów Alfreda Hitchcocka. Skandalista i prowokator. Twierdził, że SZTUKA – sama w sobie – jest niestrawna, tkwi w gardle, jest niejako do wyrzygania
Westernu nie powinno się właściwie nigdy parodiować, jego świętych rytuałów, jego legend, całej tej mitologii. Western jest być może jedyną autentyczną rzeczą, jaka wyszła z Hollywoodu. Jest to gatunek filmowy, ale także gatunek literacki.(…) Zawsze chodzi w nich o dobro i zło, i walczy się o sprawiedliwość. Kowboj jest bohaterem pozytywnym, zawsze wie, co trzeba zrobić, co jest słuszne, a co błędne, i zawsze jest sam wobec całego świata… (…) Walki odbywają się bez użycia spluwy. Ale również w nich dochodzi jednak do tego, co nazywam „High Noon”. (fragment wywiadu z George’em Taborim; przedrukowano z biuletynu Lato teatralne. Sopot 1994)
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.