13.05 „Czarny sarkofag” i „rdzewiak”, czyli o budynkach Teatru Szekspirowskiego i ECSu

Instytut Kultury Miejskiej zaprasza na interpretacje obiektów architektonicznych.

Termin: 13.05.2015, godz. 19.00

Miejsce: Instytut Kultury Miejskiej

Bielety: wstęp wolny

Na najbliższym wykładzie z cyklu „O pięknie, co na nic przydać się nie może” Monika Arczyńska i Maks Bochenek mówić będą o interpretacji obiektu architektonicznego na przykładzie najnowszych budynków w Gdańsku budynki – Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego i Europejskiego Centrum Solidarności.

– Najnowsze gdańskie realizacje – Teatr Szekspirowski i Europejskie Centrum Solidarności – wzbudzają skrajne emocje. Widzowie Teatru podejrzewają architekta, że z premedytacją skazał ich na torturę niewygodnych siedzeń. Sugerowano również, że okładziny ECS to zardzewiały materiał drugiego gatunku. Skrajne emocje wywołuje także współczesna sztuka, która wychodzi poza mury galerii i nie można uniknąć z nią styczności. Warszawska palma i tęcza podlegają jednak innym kryteriom oceny niż budynki. Aby sprawdzić, jakie to kryteria, użyjemy środków interpretacji artystycznej dla zrozumienia architektonicznej koncepcji, nie zapominając o kwestiach praktycznych – funkcjonalności i rozwiązaniach budowlanych – zapowiadają wykład Monika Arczyńska i Maks Bochenek.

Harmonogram cyklu:

13 maja, godz. 19.00, „Czarny sarkofag” i „rdzewiak”. Interpretacja obiektu architektonicznego.

27 maja, godz. 19.00, Dzieło sztuki czy kontener na sztukę? Między funkcjonalnością a ikonicznością muzeum.

O prowadzących:

Monika Arczyńska – dr inż. arch., studiowała na Politechnice Gdańskiej i TU Delft. W pracy doktorskiej zajmowała się relacjami pomiędzy społeczeństwem konsumpcyjnym a zrównoważonym mieszkalnictwem. Od 2006 roku jest związana z Heneghan Peng Architects, gdzie projektuje głównie budynki użyteczności publicznej (m.in. Wielkie Muzeum Egipskie, Muzeum Palestyny, Narodowe Centrum Sztuki Współczesnej w Moskwie oraz Giant’s Causeway Visitor Centre). Prowadzi zajęcia projektowe na Politechnice Gdańskiej oraz wykłada na Uniwersytecie Gdańskim. Jest stałym współpracownikiem miesięcznika „Architektura-Murator” i prowadzi miejsko-architektoniczny blog SIX LETTER CITY.

Maks Bochenek – absolwent historii sztuki na Uniwersytecie Gdańskim i Muzealniczych Studiów Kuratorskich na Uniwersytecie Jagiellońskim, doktorant historii sztuki na Uniwersytecie Gdańskim. Wykładał w katedrze Intermediów Gdańskiej Akademii Sztuk Pięknych. Wiceprezes Fundacji Alternativa. Krytyk sztuki. Współzałożyciel bloga „Modelator”, kurator wystaw takich jak „Alternativa 2013”, „Shoenberg!” w IS Wyspa w Gdańsku, „Re-Designing the East” w VKW w Stuttgarcie, „Nauczyciele – Sokrates u Duchampa” w IS Wyspa w Gdańsku. Publikował m.in. w „Obiegu”, Visual Communication”, „Springerin”.

O pięknie, co na nic przydać się nie może – opis cyklu

Ostatnia dekada bez wątpienia należy do czasu wytężonego nadrabiania zaległości w polskiej architekturze. Wzrost jakości powstających w kraju budynków jest głównie zasługą architektów, którzy dzięki międzynarodowemu wykształceniu i doświadczeniu wprowadzają nowe standardy, podążając jednocześnie za obowiązującymi kanonami. Wraz z nową architekturą pojawiła się potrzeba debaty, zdolnej do merytorycznej oceny powstających budynków. Główny problemem stanowi jednak brak profesjonalnych narzędzi i odpowiedniego języka, które pozwoliłyby wyjść poza kryteria funkcji i kosztu, a zwrócić uwagę na jakość koncepcji architektonicznej. Nowe źródła finansowania przyczyniły się do powstania w Polsce architektury, której rozmach formy i prestiż funkcji po raz pierwszy od wielu lat kwalifikują je do rangi architektonicznych dzieł sztuki.

Czy wobec tego język teorii współczesnych sztuk wizualnych może przyjść z pomocą współczesnej architekturze? Czy odwrotnie – jeśli wierzyć słowom francuskiego krytyka sztuki Theophile’a Gautier , że „prawdziwie piękne jest jedynie to, co nie może przydać się na nic” – języka interpretacji sztuki nie można zastosować wobec budynków z uwagi na ich funkcje użytkowe?

Dodaj komentarz