Prezentacja:Grupa Improwizacji Teatralnych

Grupa Improwizacji Teatralnych – w skrócie GIT – jest wszechstronnie uzdolnionym tworem rodem z Trójmiasta, składającym się z wielu osób o szerokich zainteresowaniach i różnorakich umiejętnościach, zajmującym się sztuką improwizacji teatralnych.

Czym są te improwizacje? I skąd słowo „teatralne”? Otóż wszystko co robimy jest improwizowane – wymyślane na miejscu i bez uprzedniego przygotowania. Przypisywane są nam role – mniej lub bardziej absurdalne – w które wcielamy się niczym aktorzy i gramy dla Was co tylko zechcecie.

Tak, to właśnie publiczność jest nieodzownym elementem, dzięki któremu Impro wygląda jak wygląda. To Wy wymyślacie dla nas miejsca, postacie, sytuacje które zawsze chcieliście zobaczyć ale nie mieliście odwagi, możliwości lub wystarczającej ilości dolarów amerykańskich :)
Zapraszamy więc do aktywnego udziału i wytężania umysłów poprzez podrzucanie nam pomysłów, a my w zamian obiecujemy, że będzie fajnie, będzie śmiesznie albo będzie fajnie i śmiesznie.
Jeszcze kilka słów o nas: Grupa powstała w roku 2008 jako grupa warsztatowa Akademickiego Centrum Kultury na Uniwersytecie Gdańskim a naszym osobistym trenerem był nie kto inny jak sama Małgorzata ‚Róża’ Różalska z grupy W Gorącej Wodzie Kompani. Przez grupę warsztatową przewinęło się wiele osób i każdy zostawił po sobie coś ciekawego w głowach pozostałych. Od czerwca 2012 działamy niezależnie, rozwijamy się i staramy się występować dla Was coraz częściej.

A teraz kilka słów o każdym z nas:

Bebe

Przez niektórych zwana Beatą. Pochodzi z rodziny o improwizacyjnych gałęziach. Ładnie rysuje – ołówek kreślarski jest dla niej niczym pióro dla Shakespeare’a. Lubuje się w muzyce bałkańskiej i alternatywnej, a także w podróżach autostopem. Jedyna przedstawicielka Gdyni w naszym gronie. Bebe i Gdynia są git!

Tatiana

Znana także jako Tatt. Kobieta umuzykalniona, potrafiąca wydać z siebie takie dźwięki, że najwięksi bardowie chowają swe lutnie i pierzchają w siną dal. Wykorzystuje swój głos dla anielskich celów. Jeśli chcesz podszkolić swoje vibratto – śmiało zgłoś się do niej na git konsultacje.

Waldek

Podobno ma na imię Wojtek, ale nikt nie wie o co w tym wszystkim chodzi. Stand-Up’er, Kabareciarz, Improwizator. Dubler Arnolda, książe sucharów i kolekcjoner facepalmów. Nieformalny lider grupy, zajmujący się przygotowaniem naszych treningów, stroną organizacyjną naszych występów i zaopatrzeniem płatków owsianych. Lubi improwizować na wszystkie możliwe sposoby. Miłośnik sportu – zwłaszcza piłki nożnej – w którą sam grał, lecz z wielka stratą dla Polskiej Piłki, ale równie wielką zasługą dla Polskiego Impro, postanowił się z nią rozstać na rzecz szeroko pojętej działalności artystycznej. I jest git.

Adam

Jako ostatni dołączył do ekipy. Swą osobą wprowadził powiew świeżości i troszkę absurdu do grupy. Jego twarz potrafi wykrzywiać się w niesamowity sposób, a scenki pantomimiczne są najlepsze ze wszystkich. Adam jest git!

Karol

Och Karol, i te jego wszystkie fanki na występach. Jak on to robi? Ledwo się pojawia na scenie i już jest idolem wszystkich przedstawicielek płci pięknej. Pan przedsiębiorca, właśnie otworzył swój własny biznes, za który mocno trzymamy kciuki. Szczery, nie boi się powiedzieć co myśli. Dużo podróżuje, prawdopodobnie ma znajomych w każdym kraju na tej planecie. Bliski znajomy Misia Stefana. Lubi piwo – z wzajemnością – bo piwo i Karol są git.

Peter

Nie chce się przyznać jak ma na imię. Umysł ścisły z irytującym kalkulatorem mózgowym z czerwoną lampką załączającą się na wszelkie próby przemycenia źle wyliczonych estymat i innych danych liczbowych czy też wykluczających się faktów. Kiedy gra na scenie, przepływ impulsów elektrycznych w jego synapsach i wynikające z tego pomysły nieraz stanowią wyzwanie nawet dla największych nerdów. Mistrz odgrywania absurdalnych postaci i przedmiotów. Lubi podróżować w dalekie miejsca i pić wódkę z Chińczykami. Korzysta z systemu kontroli wersji o nazwie Git.

Majk

Majk, czyli Michał. Nasz towar z importu. Kolejny, obok Petera, umysł ścisły w grupie. Wciąż brakuje mu czasu, gdyż notorycznie inwestuje go w zbyt dużą ilość projektów na raz. Lubi filmy… i to nie tylko oglądać, ale też kręcić. Jak już coś nagra to zasiada przed komputerem i to montuje. Wygadany, oczytany… a anegdoty trzyma chyba w każdej kieszeni. Majk jest git!

Źródło:http://grupagit.pl/index.php/about

Dodaj komentarz