3-4.11 VIII Festiwal Monodramu. Monoblok

Termin: 3-4.11.2017
Miejsce: Klub Plama
Bilety 20 zł / spektakl

„Plama” Gdański Archipelag Kultury zaprasza na wyjątkowe spotkania z teatrem jednego aktora. W dniach 3 – 4 listopada 2017 r. odbędzie się VIII edycja Festiwalu Monodramu „MONOBLOK”. Od swoich początków, 2010 roku, gości on na deskach sceny Teatru w Blokowisku.

Pierwsze pięć edycji festiwalu miało charakter konkursowy. Od 2015 roku festiwal zmienił formułę i stał się przeglądem. Podczas tegorocznej odsłony trójmiejscy widzowie będą mogli obejrzeć cztery monodramy zrealizowane w różnych formach teatralnych.
Po każdym spektaklu zaplanowano krótkie spotkania widzów z aktorami.

Program VIII edycji Festiwalu Monodramu MONOBLOK:

3 Listopada 2017 (piątek)
19:00 – „Atrapa i Utopia” – wyk. Iwona Konecka / sala teatralna
20:30 – Spotkanie z Iwoną Konecką / sala klubowa
21:00 – „O matko z córką” – wyk. Angelika Olszewska / sala teatralna
22:30 – Spotkanie z Angeliką Olszewską / sala klubowa

4 Listopada 2017 (sobota)
18:00 – „Schron” – wyk. Maciej Kowalczyk / sala teatralna
19:15 – Spotkanie z Maciejem Kowalczykiem / sala klubowa
20:00 – „Kontrabasista” – wyk. Krzysztof Rogacewicz / sala teatralna
21:30 – Spotkanie z Krzysztofem Rogacewiczem / sala klubowa
______________________________________________________
OPISY SPEKTAKLI:

„Atrapa i Utopia” – scenariusz i wykonanie: Iwona Konecka (Spektakl dla widzów od 16 roku życia)

To wywód trochę już zmęczonej aktywistki, która co chwilę się poddaje, lecz poddać się nie może. W pseudo-akademickiej formie wykłada widowni sens swoich działań, by za chwilę skontrować go poetycko-teatralnym obrazem. Dlatego Atrapa i Utopia to esej teatralny. Artystka szuka tematu w publicystyce i filozofii politycznej, a przede wszystkim w nowej polskiej poezji. To inspiracje, z których montuje teatralne metafory: zmienne i nieokiełznane, a wśród nich: sekwencje wybuchów, rockowe koncerty, trochę benzyny, a nawet Święty Mikołaj… Gdzieś między aulą wykładową, a klubem go-go Iwona Konecka prowokuje odbiorców do odklejenia się od codzienności – udającej jedynie słuszną i nieuniknioną – i sięgnięcia wzrokiem w przyszłość. W zasadzie do różnych mniej lub bardziej możliwych przyszłości…

Na Festiwalu Sztuki Teatralnej w Rybniku spektakl otrzymał wyróżnienie „za postawę artystycznego nonkonformizmu”, na Wiosce Teatralnej w Węgajtach pierwszą w historii festiwalu nagrodę „Złota Baryłka”.

Iwona Konecka

Od ponad dekady uprawia punkowy teatr przygody. Na początku pracy każdy spektakl to dla niej intelektualne wyzwanie, a u celu przede wszystkim energia, punkowy zadzior i bezpośredni kontakt z widzem. Jak sama mówi: chce wbijać w rzeczywistość szpile – celnie, ale z klasą. To teatr, po którym zawsze coś zostaje – na scenie bałagan, a w głowach widzów myśli – echa podanych bez pardonu tez, zaskakujących zestawień obrazów i skryty gdzieś w kącie mały łkający Iggy Pop.

______________________________________________________

„O matko z córką” – scenariusz i wykonanie: Angelika Olszewska
Reżyseria: Mateusz Olszewski

Czy wystarczy urodzić, aby zostać matką? Czy trzeba poczekać, aż dziecko wypowie to słowo i dopiero wtedy można uznać siebie za matkę… A może należy przeczekać całe lata i dopiero u progu śmierci możemy stwierdzić, czy naszym życiem zasłużyłyśmy na te słowa?… „Ma-ma”… Czy Ty na nie zasłużyłaś?

„O matko z córką” to autorski monodram napisany przez młodą aktorkę i matkę. Miesza się w nim eksplozja odkrywania radości macierzyństwa, zderzona z presją oczekiwań narzucaną przez otoczenie. Nowa sytuacja wymaga, aby walcząc z wszechobecnymi stereotypami, zredefiniować dla siebie pojęcie „być matką”. I, co najtrudniejsze, nie zatracając siebie – stworzyć nową „JA”. Spektakl podejmuje również tematykę adopcji w kontekście społecznym i osobistym.

______________________________________________________

„Schron” – scenariusz, reżyseria i wykonanie: Maciej Kowalczyk
Na podstawie opowiadania Franza Kafki Der Bau w przekładzie Alfreda Kowalkowskiego.

Schron to historia ukrywającego się przed światem człowieka, który konstruując systemy podziemnych korytarzy, próbuje za wszelką cenę zapewnić sobie bezpieczeństwo. Koncepcja schronu, nieustannie poddawany analizie każdy szczegół konstrukcji, wreszcie budowla, której sens zależy przede wszystkim od istnienia zagrożenia, prowadzi do obłędu myśli wykreowanych na życzenie bohatera. Jego hiper-racjonalny tok myślenia o realizacji schronu idealnego zamyka go w swoistej matni doskonałości, z której nie sposób się uwolnić. Uwięziony we własnej głowie konstruktor z uporem maniaka rozkłada na czynniki pierwsze labirynt projekcji swojego mózgu.

______________________________________________________

„Kontrabasista” – wykonanie: Krzysztof Rogacewicz
Reżyseria: Krzysztof Pulkowski
Tekst: Patrick Süskind
Tłumaczenie: Anna Gierlińska

KONTRABASISTA to przepełniony groteską, śmiechem i nostalgią monodram. To swoisty rozrachunek życiowy niespełnionego muzyka, a tak naprawdę to właściwie każdego z nas. W monodramie miłość konkuruje z nienawiścią, a gorzki śmiech z bezsilnością. Samotność kontrabasisty to pole do popisu dla jego wyobraźni. Wyobraźnia bohatera ukazuje widzowi szereg nie tylko komicznych, ale i dramatycznych zachowań.

„Kontrabasista” to jednoaktowy monolog muzyka wypowiedziany w kierunku wyimaginowanego „per pana”, w którym to tytułowy kontrabasista streszcza swoje nieszczęśliwe życie. Za przyczynę swojego niepowodzenia obwinia kontrabas, który nie jest tylko zwyczajnym instrumentem, ale staje się towarzyszem samotności bohatera. Między bohaterem, a kontrabasem zachodzi zależność, z jednej strony jest to „nieprzydatny mebel”, przyczyna całego zła i niepowodzenia w życiu muzyka, na którą został skazany, bo „nikt sam nie wybiera kontrabasu”, a z drugiej strony można zauważyć wielką pasję, z jaką poświęca się niedoceniony muzyk, grając na tym właśnie instrumencie.

Tekst Patricka Süskinda to gorzka, ironiczna opowieść o samotnym człowieku, który nie potrafi pogodzić się z myślą grania „ostatnich skrzypiec” w orkiestrze. Ale nie tylko w orkiestrze, bo – jak się okazuje – również w życiu. Spektakl jest także monologiem o rozpaczliwej samotności, którą bohater stara się wypełniać muzyką.

Dodaj komentarz