22.05 „Fracaso” w choreografii Doroty Jułkowskiej

Taniec o gombrowiczowskim Umieraniu.

Termin: 22.05.2015, godz. 21.30

Miejsce: Teatr Znak

Bilety: 10-15 zł

FB

Pilnujcie żony po śmierci, by nie grzebała wam w szufladzie-

Janusz Gawrysiak o „Fracaso”, ostatniej premierze Teatru Znak w choreografii Doroty Jułkowskiej.

Ostatnie dzieło, nie dzieło, książka nie książka, pamiętnik a jakby w swoim pamiętnikarstwie mało tam zapamiętane rzeczy istotnych. Tak mógł by wyglądać gombrowiczowski opis recepcji czytelniczej jego własnego, ostatniego dzieła. 
Przyznam, że mnie samego przez całą lekturę nachodziły te nieprzyjemne skojarzenia, zaglądania w obszary w które literatura zaglądać nie powinna- i nie chodzi tu o moje „brązownictwo”, czy o smak, chodzi o sferę prywatną- ukrytą, której może nie mieć celebryta, ale musi mieć artysta. Pamiętam niesmak po wspomnieniach o Kantorze pisanych przez braci Janickich.

Wróćmy jednak do Gombrowicza. Czytając ten dziennik miałem wrażenie, że jestem na nieudanym przedstawieniu. Wyznaję jednak zasadę „siedzenia do końca” i pod koniec rzeczywiście mnie „dotknęło”. Dotknęły mnie powracające rytmy, rytmy płynących dni, chorób, upadlającej fizjologii, refleksji o wzrastającym prestiżu…po prostu myśli umierającego geniusza. Opowiedziałem o swoich intuicjach choreografce z naszego teatru. Lubię jej otwartą głowę , wrażliwość i zdolność do robienia każdej nowej rzeczy , rzeczywiście od nowa. Lubię wrażliwość i umiejętność naszego zespołu młodych tancerzy ich pracowitość i bezkompromisowość. Lubię kiedy nie zawodzi ich intuicja i talent.

Obejrzałem premierę. Znowu mnie nie zawiedli. Czy tylko mnie ? Osądźcie sami.

Dodaj komentarz